Konferencje w dobie pandemii a tłumaczenia ustne
W obecnym czasie pandemii koronawirusa wiele spotkań biznesowych, konferencji i forów biznesowych wcześniej zaplanowanych zostało odwołanych. Zarządy wielu firm oraz organizatorzy imprez zmuszeni zostali do ich zorganizowania w świecie wirtualnym, co było możliwe dzięki platformom oferującym wideokonferencje dla dużej liczby uczestników.
Wybuch pandemii COVID-19 wymusił wprowadzenie zmian w życiu codziennym oraz reorganizację pracy w wielu sektorach. Obostrzenia i zmiany nie ominęły również branży tłumaczeniowej. Szczególnie w zakresie tłumaczeń ustnych, które wymagają kontaktów międzyludzkich. Miało to również ogromny wpływ na branżę tłumaczeń konferencyjnych.
Zdalna konferencja i zdalne tłumaczenia ustne to niższe koszty niż konferencje przeprowadzane na żywo.
W czasie pandemii zostały odwołane prawie wszystkie zaplanowane konferencje i spotkania lub przesuwane były na późniejsze terminy.
Także znaczna część szkoleń, festiwali i koncertów przeniosła się do sieci.
Pandemia a tłumaczenia dla branży MICE – „przemysłu spotkań” (Meetings Industry)
Opracowane przez organizatorów sposoby przeprowadzania spotkań online zapoczątkowały nową erę w branży MICE – Meetings, Incentives, Conferences and Exhibitions Industry, do której należą:
- spotkania grupowe (seminaria, konferencje, kongresy, sympozja itp.),
- turystyka biznesowa, turystyka korporacyjna
- wystawy (targi, pokazy dla branży lub klientów),
- szkolenia, kursy,
- podróże motywacyjne,
- imprezy firmowe – imprezy integracyjne, motywacyjne.
Wyzwania dla tłumaczy ustnych
Część tłumaczy ustnych zaadaptowała się do narzuconych przez okoliczności warunków:
- opanowała nowe oprogramowanie,
- zakupiła nowy sprzęt i
- rozpoczęła swoją działalność w sieci.
Do sieci przeniosła się też edukacja, a także wszelkie szkolenia, w tym nauka języków, która także wcześniej korzystała z Internetu, ale nie w takim stopniu, jak w wyniku pandemii.
Obecnie dostępne są:
- programy,
- platformy i
- łącza internetowe,
które umożliwiają świadczenie usług tłumaczeń w formie zdalnej. Aby jednak komunikacja w wielu językach podczas spotkań wirtualnych była możliwa, wymaga to od organizatorów spotkań przygotowania odpowiedniego zaplecza i narzędzi.
Tłumaczenia symultaniczne na Zoomie
Niezwykle przydatnym narzędziem w dobie pandemii jest możliwość włączenia na zoomie opcji tłumacza symultanicznego. Pozwala to na organizowanie międzynarodowych spotkań oraz konferencji. Gospodarz spotkania może wyznaczyć osobę, która będzie tłumaczem. Dzięki temu wskazana osoba może tłumaczyć konwersację w czasie rzeczywistym z jednego języka na drugi.
Podczas spotkania uczestnicy mogą wybierać kanał audio, aby usłyszeć przetłumaczony dźwięk w wybranym przez siebie języku. Następnie uczestnicy będą słyszeli tłumaczenie oraz oryginalny dźwięk w niższej głośności. Mogą też całkowicie wyciszyć oryginalny dźwięk. Uruchomienie tej funkcjonalności wymaga wykupienia licencji Business, Education, Webinars lub Enterprise oraz aktualizacji aplikacji Zoom.
Jakie kompetencje powinien posiadać tłumacz ustny?
Do prawidłowego przebiegu takich spotkań niezbędny jest dedykowany tłumacz ustny. Tłumacz ustny powinien:
- znać etykietę
- perfekcyjnie rozumieć tematykę specjalistycznych rozmów
- musi być moderatorem rozmów,
- przybliżać do siebie rozmówców z różnych kręgów kulturowych
Z uwagi na rosnący popyt na szkolenia i wydarzenia internetowe, zapotrzebowanie na tego rodzaju usługi tłumaczeniowe stale rośnie, wobec czego można uznać, że w najbliższym czasie będzie to nadal rosnący trend, nawet jeśli pandemia w końcu się zakończy.
W ostatnich miesiącach w branży tłumaczeniowej jest coraz większe zapotrzebowanie na tłumaczenia stron internetowych i komunikacji reklamowej.
Branża tłumaczeniowa na pandemii nie straciła, wręcz przeciwnie – zyskała.
Kryzys wywołany pandemią stanowi kolejny dowód na to, jak ważnym elementem każdej drogi zawodowej jest rozwój. Im większe kwalifikacje i kompetencje, tym szersze możliwości dopasowania się do realiów „nowej normalności”. Dotyczy to także zawodu tłumacza.
Ważnym czynnikiem jest sprzęt komputerowy, który jest wykorzystywany do tłumaczenia. Niezwykle istotne jest zapewnienie bezpieczeństwa danych oraz transmisji. Dlatego może okazać się niezbędne posiadanie przez tłumacza urządzenia, które będzie przeznaczone tylko i wyłącznie do realizacji tłumaczeń zdalnych.
Czym się różnią tłumaczenia zdalne „na żywo” od tłumaczeń ustnych?
Zdalne tłumaczenia nie różnią się tak bardzo od tłumaczeń na żywo – obowiązują tu podobne zasady i reguły.
Warto jednak poznać pewne zasady, które mogą się przydać, aby tłumaczenie zdalne „na żywo” było przeprowadzone profesjonalnie:
- Istotne jest, aby techniczne ustawienie spotkania pozwalało na widzenie się nawzajem wszystkich uczestników.
- Tłumacz powinien móc korzystać nie tylko z fonii, ale i wizji, tak jak podczas spotkań na żywo.
- Musi mieć możliwość na bieżąco reagować nie tylko na wypowiadane słowa, ale także gesty czy mimikę.
Tłumaczom w dobie COVID-19 przydaje się znajomość medycznej terminologii i słownictwa stosowanego w biznesie online. Dzięki temu można dostosować się do aktualnych potrzeb na rynku, między innymi w zakresie tłumaczenia zasad bezpieczeństwa czy reżimu sanitarnego.
Obecnie trwa proces odmrażania gospodarki.
Lokale gastronomiczne zaczynają przyjmować gości, pracownicy wracają do biur, odradza się handel i rynek usługowy. I choć tłumacze ustni muszą jeszcze poczekać na powrót takich wydarzeń jak konferencje, targi czy festiwale, dla wielu przedstawicieli branży trwa intensywny, pracowity okres.
Rok 2020 był dla branży tłumaczeniowej przełomowy, jednak to nadchodzący czas pokaże, jakie zmiany na stałe utrzymają się w nowej rzeczywistości.
Bezpłatna wycena Twojego tłumaczenia w ciągu 1h!
Prześlij nam skany plików do tłumaczenia za pomocą specjalnego formularza w celu uzyskania wyceny.